To nie oszustwo tylko twoje niedopatrzenie. Może on sam nie zauważył, że dał mniej. Dla niego liczy się to, że kupił taniej niż chciał. To ty nie zauważyłeś, że dał za mało. To nie jego rola sprawdzać, czy kwota jest za mała (domyślam się, że miało być 13k a nie 1,3k, lecz gdyby było w drugą stronę tzn dał 130k to pewnie ty byś mu też nie oddał nadwyżki)

